Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żelowy eyeliner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żelowy eyeliner. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Essence Gel Eyeliner


Dziś chciałam napisać o moich żelowych eyelinerach z Essence.U mnie świetnie się sprawdzają więc chciałam wam je bliżej przedstawić.Pierwszy do moich kosmetycznych zasobów trafił fiolet połyskujący na różowo (chyba mój ulubiony kolor) 03 Berlin Roks, potem dołączył do  niego 01 Midnight in Paris czyli bardzo intensywna czerń.


Oba eyelinery mają bardzo przyjemną konsystencję, są bardzo kremowe i miękkie.Już niewielka ilość produktu wystarcza żeby namalować kreskę.Eyeliner szybko zasycha i bardzo długo trzyma się na powiece.Do wyboru mamy jeszcze dwa odcienie:brąz ( który zamierzam kupić) oraz zieleń.

Dobrze się rozcierają więc mogą się nadawać jako baza podbijająca kolor cieni.Pojemność to 3 ml,okres ważności to 6 miesięcy co w moim przypadku jest trochę zasmucające ,bo nie robię kresek w każdym makijażu co za tym idzie nie zużywam szybko takich kosmetyków .Cena to ok. 15 zł.W porównaniu z eyelinerem z kolekcji jeansowej ten wypada o wiele lepiej-nie wysycha i jest bardzo śliski więc makijaż z użyciem tego produktu to sama przyjemność.Nakładam go cienkim pędzelkiem z Maestro lub skośnym z Hakuro.

Według mnie bardzo dobry produkt zarówno dla początkujących w używaniu eyelinera w żelu jak i weteranów w tej dziedzinie makijażu.Warty wypróbowania.

czwartek, 7 lipca 2011

Kosmetyki z katalogu 9 Avon




W zeszłym katalogu trafiłam na kredki Arabian Glow,nie jest to nowa kolekcja ale zastanawiało mnie czy te ołówki przypominają żelowe Super Shock-i.I fakt jest to bardzo zbliżony kosmetyk.Moim kolorem jest Turquoise Hues,czyli ciemny turkus.Do wyboru mamy jeszcze Gold Frost w katalogu wygląda na jasne złoto,Instense Copper-ciemny brąz oraz Deep Purple-fiolet z różowym połyskiem.Jak wyglądają na żywo dowiecie się być może niedługo na moim blogu.Dokładna nazwa tej kredki to Soft and sleek eyeliner -konsystencja w pełni to oddaje.Kredka podobnie jak jej szokująca kuzynka jest trwała.Koszt w katalogu 9 to 11,90,przydatność do użycia to 24 miesiące,1,2 g.W netto obowiązującym w tym katalogu to już 9,90 zł za tę niesamowitą kredeczkę.



 
Zamówiłam też szminkę -nowość w Avonie Colordisiac,wybrałam kolor bardzo na topie,czyli Can't Resist Coral. Bardziej różowa odsłona koralu.Szminkę z tej serii pokazała ostatnio pixi2woo.Szmineczka typowo letnia,leciutka, delikatnie pozwala na odsłonięcie skóry ust choć nie jest aż tak słabo kryjąca.Opakowanie cieniowane podobnie jak w jakiejś kolekcji szminek Deborah,solidnie wykonane.Bardzo ładnie pachnie,łatwo się rozprowadza i po nałożeniu daje lekki mokry efekt błyszczyku.Cena 16,90 zł,12 kolorów do wyboru 3,6 g. Reklamowana jako szminka o zapachu inspirowanym afrodyzjakami(wanilia,granat,figa).










Uwaga:

  • jeśli chcecie swatch szminki to piszcie w komentarzach-miałam fatalne światło-późno wróciłam z jady L-ką i nie mogłam już liczyć na lepsze oświetlenie
  • w katalogu 10 jest promocja i wyprzedaż kredek żelowych super Shock (13,90) wszystkie kolory!!!
  • w katalogu 10-nowość serum  nadające włosom połysk i lakier do włosów Kwiat limonki i werbena-nie zalecane dla fanek Damona i Stefana z Vampire Diaries ;)
  • niedługo więcej nowych notek-w tym zakupy z wyprzedaży z Sephory (która jeszcze trwa) i moja pierwsza odpowiedź na tag
  • zapraszam do czytania,komentowania i obserwowania mojego bloga
                                                                    :)

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Avon superSHOCK gel eyeliner

Pierwszą żelową kredkę kupiłam pod wpływem manii żelowych eyelinerów w słoiczkach.Byłam ciekawa jak taki produkt spisuje się w innej formie-kredki.Na pierwszy ogień padła czerń.Zamówiłam kredkę,przyszła do mnie w kartonowym pudełeczku,otworzyłam ją żeby sprawdzić kolor na skórze i jak tylko dotknęła mojej ręki przeżyłam szok-superSHOCK.Mięciutka kredka,niemal ślizgała się po skórze.Jedną kreskę zrobioną tą kredką roztarłam(co trzeba zrobić dość szybko po nałożeniu bo dość szybko zasycha) drugą pozostawiłam bez rozcierania i znów czekał mnie szok kiedy chciałam rozetrzeć ja po dłuższym czasie, kreska ani drgnęła!Zostaje też bardzo długo na linii wodnej.Często nakładam ją malując kredką ale dla większej precyzji sięgam po pędzelek (Hakuro lub Maestro).Kredka jest tradycyjna,temperowana, choć przed ostrzeniem kredki lepiej ja postawić w chłodniejszym miejscu.Mamy do niej skuwkę,ale moim zdaniem powinna być trochę ściślejsza żeby nie spadała z kredki przy np. uderzeniu jej ręką.Ceny wahają się od ok.20 do 10 zł.Trwałość to 24 miesiące,1,2 g cudowności.Średnia ocen na wizażu to 4,40/5 z 55 zgłoszonych recenzji.
Kolory które ja kupiłam to:
-black-koronkowa edycja-piękna,głęboka czerń
-black-shimmer-czerń ze stalowo-granatowymi drobinkami
-steel-wyrazista ciemna stal
-silver-jasne,iskrzące się srebro-idealne w kąciki i do robienia kreski nad linia górnych rzęs
-plumful-ciemny fiolet,połyskujący na różowo,super spisuje się z mozaiką Collistar
-bronze-brąz wpadający w stare złoto-świetny w połączeniu z turkusem
-shimmer khaki-zgniła zieleń z lekkimi złotymi opiłkami
        


Szał na te kredki rozpoczął się kiedy Pixiwoo pokazały ją na swoich filmikach,jednak zainteresowanie jest tylko kredką black,choć Avon proponuje bardzo ciekawe kolory,mam nadzieję ,że będzie ich więcej np. w wakacyjnych kolorach-zielonym,turkusowym,koralowym.Jeśli Avon zrobił tak dobrą,żelową kredkę to niech pójdzie o krok dalej i zrobi dobry eyeliner w słoiczku