Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 stycznia 2012

Rozświetlacze Essence

Dziś post o highlighterach Essence.To tanie i dość łatwo dostępne kosmetyki.W każdej limitowance robią furorę.Jeden jest w stałej ofercie, reszta przedstawionych pochodzi z LE.





Blossoms etc... Multi colour Powder-01 flower power-posiada bardzo malutkie drobinki rozświetlające,mozaika z wytłaczanych kwiatuszków w kolorze beżu,jasnego różu,kawy z mlekiem i jasnego brązu.Uwielbiam gruntować nim korektor pod oczami, daje bardzo ładne rozjaśnienie -właśnie na takim efekcie oparte jest rozświelenie.Fajnie wygląda nałożony na nos, brodę i czoło ,ponieważ nie uwydatnia rozszerzonych porów.Posiada przyjemny zapach.Produkt 10 g, można używać go 24 miesiące od otwarcia.Jeden z fajniejszych pudrów upiększających jaki stosowałam.








Crazy about colour Multi colour Blush-01 Colourmania -określony różem do policzków. Moim zdaniem bardziej nadaję się do rozświetlania bądź łączenia z różem.Wzorowany na Shimmer Brick BB.Składa się z pięciu wypiekanych paseczków: jasny róż,perłowa biel,soczysty róż,ciemny beż i zgaszony róż.Można stosować je pojedynczo lub łączyć.Dość twarda konsystencja- nakładać zbitym pędzelkiem.Zapach słodki.Produkt 7,5 g, 24 miesiące ważności.




Return to Paradise Shimmer Powder-01 The Famous Flamingo-posiada jasny,różowy odcień.Ma delikatne błyszczące wykończenie, do którego (nie wiem po co) dodano spore drobinki brokatowe.Może stanowić róż dla bardzo jasnych karnacji. Kartonik stylizowany na kosmetyki Benefit.Produkt 10,5 g , ważny do 12 miesięcy.



Vampire's Love Shimmer Powder- 01 Lil' Vampire-dla "opalonych wampirów" tak większość dziewczyn go opisuje.Produkt w kolorze jasnego beżu z drobinkami. Ładnie będzie wyglądał na osobach od średniej karnacji do ciemniejszych. Połączenie go z brzoskwiniowym różem będzie fajnym pomysłem. Posiada zapach określany przeze mnie jako "perfumowy".Produkt 8,5 g, ważny przez 24 miesiące.





Shimmer Powder-01 prettylicious- ze stałej kolekcji.Zawiera drobinki o srebrnym odcieniu,posiada jasny kolor wpadający w róż. Daje największy stopień rozświetlenia z wszystkich wymienionych.Lekko perłowe wykończenie, zbliżające się do efektu tafli.Im bardziej go zużywamy tym ładniejszy efekt (  na powierzchni więcej drobinek).Będzie fajny dla osób o chłodnym typie urody.Produkt 9 g, ważny 24 miesiące.







Opinia ogólna:
Polecam osobom, które dopiero zaczynają z rozświetlaczami (i nie chcą wydawać na początek dużych sum na takie kosmetyki) i każdej kolekcjonerce limitowanek. Są to tanie produkty,warte wypróbowania.
Możemy znaleźć dla nich różne zastosowanie. Jeśli nie spodoba nam się efekt na twarzy, zawsze możemy użyć rozświetkacza do podkreślenia ramion, obojczyków i dekoltu wybierając się na jakąś imprezę.Nałożony na róż czy bronzer stwarza nowy wymiar kosmetyku. Essence co jakiś czas wydaje bardzo fajne produkty, każdy rozświetlacz który posiadam jest inny i właśnie za tą różnorodność lubię markę Essence:)



Macie rozświetlacze z Essence? Może w jakiś innych limitowankach występowały fajniejsze wersje tych produktów? Dajcie znać w komentarzach:)

piątek, 20 stycznia 2012

Zakupy-post zbiorczy

    Dziś przedstawiam kilka nowości w mojej kosmetyczce:)






Dawno nie robiłam zakupów na Allegro.Pretekstem do kliknięcia w "kup teraz" był dobijający do dna Revlon Colorstay. Kupiłam więc nową buteleczkę 180 Sand Beige dla cery mieszanej/tłustej.Cena 33,99 zł.




Przy okazji u tego samego sprzedawcy nabyłam lakier ,który wpadł mi w oko w rozdaniu u nieesi25 - Revlon Galaxy -brokatowy i błyszczący czyli idealnie wpasowuję się w lakierowe trendy.Cena 9,99 zł.






Do wirtualnego koszyka wpadła szminka Revlon Colorburst 015 Grape-jest to kosmetyczne marzenie mojej siostry,które postanowiłam spełnić.Będę podkradać jej ją do klasycznych ciemnych makijaży ust, retro i zwariowanych, mrocznych "wampirzych stylizacji".Cena 11,99 zł.





Dużo dobrego słyszałam o cieniach w musie Rimmel.Zdecydowałam się na 007 Breezy,jasny kolorek, podobny do odcienia szampana.Cena 9,99 zł.








Poszukując odpowiednika pędzelka Mac 226 natknęłam się na Revlon Contour Shadow Brush, pędzelek z naturalnego włosia.Jest  całkiem ok ale pędzelka Mac sobie nie odpuszczę i będę go poszukiwać.Cena 13,99.



Początek roku  owocuję w sklepach wysypem promocji. Wiele z nas rusza do drogerii na zakupy, gdzie można spotkać prawdziwe okazje.
Pierwszą rzecz w atrakcyjnej cenie kupiła moja mama.Zimą skóra każdego woła o nawilżenie.W Rosmmannie w cenie ok. 6 zł kupiła Intensywnie regenerującą emulsję do ciała Neutrogena.Wczoraj wypróbowałam kosmetyk po raz pierwszy.Kilka krótkich zdań o nim-butelka z pompką (wielki plus), szybko się wchłania, przyjemna, lekka konsystencja.Zapach świeży, typowy dla produktów tej firmy.Do wysmarowania mamy 250 ml.



Dla mnie nowy rok jest powodem do przełamania się w przypadku kosmetycznych cudeniek goszczących prawie na każdym kanale YT i blogu. Tak. Stało się. W końcu się zdecydowałam. Kupiłam krem BB ( tzn. kupiłam mojej siostrze ,ale będę go testować dla potrzeb recenzji) i paletkę Sleek OH SO SPECJAL.













Do Natury wybrałam się po kosmetyki z Essence ( LE Crystallized). Nic fajnego nie było, ale postanowiłam zaopatrzyć się w cienie w kremie Essence Stay all day 02 Glammy goes to... - w pięknym złotym kolorze ( idealnym do nakładania na centralną część powieki w metalicznym smoky eye) oraz Made to stay 030Star w Was Here! ciemny grafit (podczas rozcierania ujawniają się drobinki co nadaje metaliczne , mokre wykończenie).Cena Essence ok. 10 zł , Catrice ok.15.Na pigmenty Kobo była obniżka ( cena ok.15 zł) wybór padł na połyskujący różowo-łososiowy cień 505 Sea Shell.











W Sephorze spore wyprzedaże. Zwłaszcza kosmetyków z wyższej półki cenowej. Niestety na nic się nie skusiłam, wybrałam tylko kredeczkę Sephora flashy liner waterproof.Kredka żelowa, długotrwała.Kolor szampana wpadający w róż -09 flashy pink. Próbowałam nakładać na linię wodną-wygląda znakomicie.Cena ok. 15,00 zł.






A jakie są Wasze zakupy? Macie już coś upatrzonego?

Pozdrawiam:)

czwartek, 5 stycznia 2012

Noworoczne zakupy

Wybrałam się na małe zakupy. Pokażę Wam kilka rzeczy ,które zakupiłam.

Wzięło mnie na żele złuszczające, wybór padł na Palmolive Thermal SPA Mineral Massage -Żel pod prysznic z solą z Morza Martwego i ekstraktem z aloesu.Opakowanie zawiera 250 ml produktu, buteleczka dobrze leży w dłoni. Pachnie przyjemnie. Jeszcze go nie używałam , bo na wannie stoi pół butelki Maziajki.Koszt ok. 6 zł.




Kupiłam maszynki WILKINSON SWORD Xtrene 3 Beauty , mają elastyczną główkę, która ułatwia golenie. Pasek  z aloesem i jojobą ,która łagodzi podrażnienia. Posiada 3 ostrza.Rączka gumowa, pokryta rowkami , które zapobiegają poślizgowi. Goli bardzo dokładnie. Jest to
moje drugie opakowanie. W opakowaniu mamy 3 maszynki + jedną gratis. Cena ok. 13 zł.



Calypso Natural denake-up- gąbka do demakijażu.Oszczędna gąbka z tonikiem oczyszczającym skutecznie usuwająca make up i pozostawia czystą skórę. Testowana dermatologicznie.Hypoalergiczna.Można prać ją w 60 stopniach.Kupiłam ją do zmywania maseczek.Dwie w opakowaniu. Cena ok. 4 zł.



CRYSTAL body deodorant Towelettes -No Aluminum Chlorohydrate ,Parabens,Phthalates or Fragnce.Mineralny dezodorant w chusteczce.Neutralizuję bakterię powodujące przykry zapach. W 100 % naturalny i bezzapachowy. Działa kojąco, nie zawiera konserwantów i aluminium.Nasączony roztworem soli wulkanicznej-AŁUNEM.Testowany dermatologicznie.Nie klei się i nie brudzi ubrań,biodegradowalny,polecany przez organizacje onkologiczne.Ważny przez 12 miesięcy od otwarcia. Jeszcze nie używałam, ponieważ kupiłam go do awaryjnych sytuacji, będę go nosić w torebce.Cena 1,29 zł.Niestety nie zrobiłam fotki

Essence Vampire's Love Shimmer powder- skusiłam się na rozświetlacz z LE.Ma złoto-brzoskwiniowy odcień. Zawiera małe drobinki brokatu.Cena ok. 10-15 zł.Ważny przez 24 miesiące.Waga 8,5 g.





Max Factor Liquid effect pencil w odcieniu Brown Blaze. Kupiłam na promocji w Rossmannie za ok. 20 zł.Miękka, łatwo się rozciera załączoną gumką o bardzo fajnym kształcie. Kredka mocno nasycona kolorem, konsystencja żelowa.Trwała, miałam ją cały dzień na ręce, wieczorem było ją jeszcze widać,zobaczymy jak będzie się trzymała na skórze powiek i na linii wodnej.Niestety ważna tylko przez pół roku.












Robiłyście już zakupy kosmetyczne w tym roku?

czwartek, 15 września 2011

Pędzle Essence

Blush brush 50's forever-pędzel do nakładania pudru,różu.Sprawdza się też do bronzera.Włosie syntetyczne.Krótki,lekki i poręczny trzonek.Włosie bardzo mięciutkie.Cena (już nie pamiętam dokładnie) do 15 zł.Dość solidnie wykonany,skuwka nie obluzowała się,włosie nie wypada, pędzel nie traci kształtu.


Powder/blush brush- pędzel o takim samym przeznaczeniu co poprzedni.Włosie jest jeszcze cieńsze,sprężyste.Włosie syntetyczne, ułożone owalnie, barwione na 2 kolory.Ma bardzo słodki wygląd.Cena do 15 zł.
Gel eyeliner brush-pędzelek do żelowego eyelinera, włosie ułożone owalnie (podobnie do kształtu pędzelka tego typu od Bobbi Brown).Krótka rączka, włosie syntetyczne,dość sztywne.Niestety rączka odpadła przy pierwszym użyciu.Cena 4,99.
Smokey eyes brush-pędzelek do blendowania,nakładania cieni na całą powiekę,zaznaczania załamania oraz rozcierania kreski wykonanej kredką.Używałam go też do aplikowania płynnego korektora w okolicach oczu.Włosie syntetyczne, ułożone w kształt kulki.Jest bardzo mięciutkie,barwione na fioletowo.Rączka plastikowa,dłuższa niż w poprzednich pędzlach.Bardzo dobry pędzelek za niską cenę- 9,90.
Gel eyeliner brush-włosie syntetyczne,barwione na niebiesko.Pędzel o włosiu przyciętym skośnie.Włosie dość sztywne co umożliwia zrobienie ładnej kreski.Można używać go też, do kredki i cieni.Można zaznaczać nim również brwi.Rączka lekka,długość jak przy poprzednim pędzlu.Cena 6,90.


Zalety:
  • cena
  • dostępność (Natura,Douglas)
  • poręczność (krótkie i lekkie trzonki, doskonałe na podróż lub do przechowywania w małej kosmetyczce do torebki)
  • wygląd ( ciekawe kolory)
  • każdy pędzel sprzedawany jest w etui
Wady:
  • jeden z pędzli był fatalnie sklejony 
Moim zdaniem te pędzle są idealne dla młodych dziewczyn,zaczynających się malować (niska cena,design skierowany do tej grupy wiekowej).Dwa ostatnie pędzle są bardzo dobre.Wszystkie mięciutkie,nie podrażniają skóry.

środa, 7 września 2011

Lakierowe trendy na jesień

Dziś moja propozycja lakierów na jesień. Zdecydowałam się na ten temat ,po tym co zobaczyłam dziś za oknem.Niestety mamy dziś chmury i deszcz.Mam nadzieję ,że w tym roku będzie nam dane podziwiać złotą jesień i nasycone barwy jesiennych liści.
Przejrzałam moje zbiory lakierowe i wybrałam z nich te lakiery które moim zdaniem najlepiej będą prezentowały się o tej porze roku.

Moją pierwszą propozycją są modne w tym sezonie lakiery metaliczne. Wybrałam z tego "działu" lakier Golden Rose nr 68.Jest to piękny grafitowy odcień, drobinki wyglądają w nim jak opiłki metalu.Następnym jest czerń ,ale rozjaśniona malutkimi metalicznymi drobinami - Essence colour&go 21 FABULLESS.Ostatni metalik występuje w lżejszej wersji, jest to również Essence Nail Art Twins 02 romeo.

Moim zdaniem na jesiennych paznokciach nie mogłoby zabraknąć czerwieni i fioletów.
Pierwszym lakierem jest czerwień naładowana masą złotych opiłków-INGLOT AMC niestety numerek się starł.Bardzo lubię nosić na paznokciach lakier OPI Tease-y Does It, jest to piękny burgund z drobinkami mieniącymi się na różne kolory. W zależności od tego jak pada na nie światło lakier mieni się na różowo,złoto lub miedziano.Bardzo ciekawym odcieniem fioletu jest 762 Plum Attraction z Revlonu.Uwielbiam fiolety w połączeniu z różem ,dlatego w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć tego lakieru.Szare i zgaszone kolory w naszej jesiennej garderobie ożywi piękny kolor wina jakim jest Golden Rose z serii Paris nr 64, aż chciałoby się sięgnąć po lampeczkę;)Ostatnią propozycją z tego kręgu kolorów jest ciemna śliwka pozbawiona drobinek-Essence Nail Art Twist 01 thelma.
Kiedy myślę o jesieni przed oczami mam piękne ogniste liście.Pierwszym lakierem z gamy brązów i rudości jest INGLOT nr 58,bardzo ciekawy ,zgaszony szarością brązik.Bardziej żywym kolorem jest Sally Hansen ,seria SALON ,kolor Rose Carhane -pomarańcz z różową poświatą.Ostatnim jest miedź połączona ze starym złotem INGLOT nr 135.


 Czasami moje paznokcie maluje na bardziej spokojne kolory.Wówczas na moich dłoniach można zastać kolor dyni ,ale jest bardzo rozmydlony odcień, mowa tu o Golden Rose Fandastic Color  nr 115.Ciekawym kolorem jest szarość z fioletową poświatą-kocham lakiery mające "drugie dno".To także Golden Rose ale seria Paris nr 120.Ostatnim jest  998 Nude Chick -Revlon-bardzo spokojny beżyk-kiedy mam nim pomalowane paznokcie ,ich kolor praktycznie zlewa się z kolorem mojej skóry.




Ostatnią propozycją jest szmaragd.Można pokusić się o lakiery w kolorze turmalinu, błyszczące niczym pancerzyki żuków.Ja z moich lakierów znalazłam 3 ,które odpowiadają temu opisowi.Niestety na zdjęciach wyszły bardziej niebieskie, w rzeczywistości bardziej wpadają w zieleń.Mamy tu INGLOT 644 z serii oddychającej O2M,320 Ocean Breeze Revlon z kolekcji pachnących lakierów, oczywiście w czasie wysychania pojawia się zapach oceanu ( dla mnie cukierków lodowych).Ostatnim jest maluszek z Lovley Party Nail chyba jest to kolor 4 ale nie jestem pewna.


Jakie są Wasze typy na nadchodzącą porę roku?