Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Jacobs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Jacobs. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

BLOGBOX



Dziś zawitał do mnie mój pierwszy BLOGBOX.



Pierwsze wrażenia? Niesamowity.
Pięknie opakowana paczuszka cieszyła oko, jednak nie mogłam doczekać się , aż wszystko rozpakuję.
Z wypiekami na twarzy odpakowywałam wiosenne paczuszki:)
Co znalazłam w środku - oczywiście listę rzeczy po przeczytaniu ,której zbierałam szczękę z podłogi ;)



W moim boxie znalazły się :


Pharmaceris Emoliacti -Emolientowy żel do mycia ciała 250 ml -zapachem przypomina krem z LRP a wyglądem mleczko do ciała. Często borykam się z alergią na dłoniach, nogi wysuszają mi się w zawrotnym tempie-produkt na pewno mi się przyda.



Następnie lakier MIYO- nie używałam jeszcze kosmetyków z tej firmy, ma piękny fioletowy ( mój ulubiony) kolor.Nr 21 Violet.




P2 Spring Please LE Illuminating Perals- uwielbiam meteoryty, więc kosmetyk jest w 100 % dla mnie. Z kosmetykami P2 również nie miałam do czynienia wcześniej.Jestem zachwycona tym produktem:)



Próbka Marc Jacobs Daisy Eau So fresh 4 ml- mój ulubiony zapach, zbieram na niego pieniądze ,ale zanim odłożę odpowiednią sumkę , będę mogła używać tej uroczej  próbeczki.


Próbka  Rene Furterer szampon Okara Protect Color 50 ml- w czwartek idę na farbę do fryzjera więc szampon chroniący kolor będzie jak znalazł.



Mały bonus:

Musiałam wstawić te zdjęcie - biedronka mnie rozwaliła:)





Dostałam jeszcze kartkę ze Świątecznymi życzeniami:)





Bardzo cieszę się z produktów , które dostałam. Cały box był pięknie wykończony, każdy produkt pięknie opakowany i gdyby nie fakt ,że bardzo chciałam wszystko obmacać , to szkoda by było mi go rozpakowywać. Na pewno wezmę udział w kolejnej edycji ,jeśli będzie organizowana.


Chciałam jeszcze raz podziękować Basi za ten piękny box-ik:*


piątek, 6 stycznia 2012

Ulubieńcy roku -pielęgnacja

Prawie tydzień temu wkroczyliśmy w 2012 rok. Z okazji pożegnania roku 2011 postanowiłam napisać posta z ulubieńcami. Są to zarazem odkrycia , ponieważ nigdy wcześniej ich nie używałam.Wyróżniłam kilka dziedzin kosmetyków ,które mnie zachwyciły.

Pielęgnacja twarzy: Tu nic mi innego nie pozostaje jak wyróżnienie serii LRP Effaclar (tonik,żel, K,A.I,woda termalna), AHA Forte peeling Clarena, płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O.Pomagają mi zwalczać następstwa trądziku i nadmiernie wydzielanego sebum.Bioderma będzie niedługo miała recenzję na moim blogu, ale chyba już nie ma takiej osoby ,która nie znałaby tego produktu.












Pielęgnacja ciała: W lato "nadużywałam" balsamu i olejku w sprayu Ziaja masło kakaowe, dlatego im przyznaję miejsce w moim małym plebiscycie.Są to kosmetyki tanie,wydajne. Moim zdaniem zasługują na recenzję,niestety latem nie zdążyłam jej zrobić.








Pielęgnacja dłoni i paznokci:Z tragicznego stanu moje dłonie ratuje krem barierowy Emolium, paznokcie hoduję na odżywce diamentowej Eveline.Oba produkty będę opisywać na blogu-fenomenalne kosmetyki:)





Pielęgnacja włosów:
Nie chcę wstawiać tu produktów ,które kupiłam ostatnio ,bo za krótko ich używam.Dlatego tytuł przyznaje temu produktowi, którego towarzyszy  od dłuższego czasu.Mowa tu o mgiełce keratynowej CHI.






Antyperspirant: moim ulubionym został Lady Speed Stick Clinical Protection. Recenzja klik!







Żel pod prysznic, którego notorycznie używałam w miniony roku to Ziaja-nie powiem, który zapach bo uwielbiam wszystkie:) Spełniają swoje podstawowe zadanie czyli myją skórę i ładnie pachną. Niestety nie mają działania nawilżającego.









Zapach: zakochałam się w próbce Daisy Marc Jacobs -używałam bardzo oszczędnie,moje postanowienie noworoczne to zakup pełnowymiarowego produktu.






Jakie są Wasze ulubione produkty pielęgnacyjne ,które królowały w zeszłym roku?
Może mamy podobne upodobania kosmetyczne:)