Dziś zawitał do mnie mój pierwszy BLOGBOX.
Pierwsze wrażenia? Niesamowity.
Pięknie opakowana paczuszka cieszyła oko, jednak nie mogłam doczekać się , aż wszystko rozpakuję.
Z wypiekami na twarzy odpakowywałam wiosenne paczuszki:)
Co znalazłam w środku - oczywiście listę rzeczy po przeczytaniu ,której zbierałam szczękę z podłogi ;)
Co znalazłam w środku - oczywiście listę rzeczy po przeczytaniu ,której zbierałam szczękę z podłogi ;)
W moim boxie znalazły się :
Pharmaceris Emoliacti -Emolientowy żel do mycia ciała 250 ml -zapachem przypomina krem z LRP a wyglądem mleczko do ciała. Często borykam się z alergią na dłoniach, nogi wysuszają mi się w zawrotnym tempie-produkt na pewno mi się przyda.
Następnie lakier MIYO- nie używałam jeszcze kosmetyków z tej firmy, ma piękny fioletowy ( mój ulubiony) kolor.Nr 21 Violet.
P2 Spring Please LE Illuminating Perals- uwielbiam meteoryty, więc kosmetyk jest w 100 % dla mnie. Z kosmetykami P2 również nie miałam do czynienia wcześniej.Jestem zachwycona tym produktem:)
Próbka Marc Jacobs Daisy Eau So fresh 4 ml- mój ulubiony zapach, zbieram na niego pieniądze ,ale zanim odłożę odpowiednią sumkę , będę mogła używać tej uroczej próbeczki.
Próbka Rene Furterer szampon Okara Protect Color 50 ml- w czwartek idę na farbę do fryzjera więc szampon chroniący kolor będzie jak znalazł.
Mały bonus:
Musiałam wstawić te zdjęcie - biedronka mnie rozwaliła:)
Musiałam wstawić te zdjęcie - biedronka mnie rozwaliła:)
Dostałam jeszcze kartkę ze Świątecznymi życzeniami:)
Bardzo cieszę się z produktów , które dostałam. Cały box był pięknie wykończony, każdy produkt pięknie opakowany i gdyby nie fakt ,że bardzo chciałam wszystko obmacać , to szkoda by było mi go rozpakowywać. Na pewno wezmę udział w kolejnej edycji ,jeśli będzie organizowana.
Chciałam jeszcze raz podziękować Basi za ten piękny box-ik:*
Chciałam jeszcze raz podziękować Basi za ten piękny box-ik:*



















